• Wpisów: 13
  • Średnio co: 13 dni
  • Ostatni wpis: 167 dni temu, 16:55
  • Licznik odwiedzin: 830 / 193 dni
 
shiel
 
Lycande: Coraz czesciej odnosze wrazenie, ze moi znajomi pisza do mnie aby sie wyzalic jakie oni ciezkie zycie maja..  
Moja do niegdys przyjaciolka zalila mi sir ze ona w szkole ma tak przejbane ze ja piiiip, ze ja kolano boli i ze nie moze sie z nikim spotykac nawet ze mna a tymczasem spotykala sie z kolezanka z klasy w weekendy a na mnie nawet 20 minut nie miala... wkurwialo mnie to mocno ze ona mialczala mi, ze ja tak to kolano bolalo ze nie moze chodzic... a ja wtedy tez mialam problemy z kolanem i jakos chodzilam a nawet jezdzilam na rowerze. Tylko miedzy mna a nia byla taka roznica ze ja czesto gesto przy wysilku kolan mialam zalazona opaske uciskowa i smarowalam smarowilami. Ona miala nosic stabilizator aby tam jej sie wszystko unormowalo  . Przestala go nosic i teraz atualnie czrka na operacje kolana.

Druga wypisuje do mnie jak jej sie w zwiazku pierdoli i ze jak po raz tysieczny pisze mi ze moze byc w ciazy  bo okres jej sie chwile spoznia a jak pisze jej zeby ogarnela ta rozwydrzona dupe to mnie blokuje... raz jej wyjebalam co mysle na temat jej zachowania wobec jej faceta to wlasnie zabokowala mnie... kilka dni pozniej wydzwaniala do mnie ze jej facet to chuj bo ja od dziwek wyzwal... ja pierdole czy mi sie zdaje czy ona potrzebuje ludzi ktorzy poglaszcza ja po glowie i przyznaja za kazdym razem racje na jej kazde slowo? Kurwa takie rzeczy to nie u mnie... niektorzy uwazaja to za pociski w ich strone ale jak juz to maja byc pocisk to niech onr beda przepelnione moim zdaniem i prawda o tej osobe w mojej odslonie...

Ja nir naleze do osob ktore lubia dzielic sie swymi problemami a mam ich w chuj praca to najmniejszy z nich ;) pozdrawiam ;) i nie zycze takich kolezanek/kolegow

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.